|
SCOTTISH PREMIER LEAGUE05.10.2008, 15:00

raport ->
1-0 <- raport
|
|
|
SCOTTISH PREMIER LEAGUE18.10.2008, 16:00

Ostatni mecz (10.05.2008):Rangers FC 3-1 Dundee United
|
|


 Kibice Hapoelu Tel - Awiw podobnie jak inne ekipy z Izraela prezentują dość konkretny poziom. Jak nietrudno się domyślić klimat na sektorach 4 i 5 stadionu Bloomfield jest ściśle związany z socjalistycznymi tradycjami klubu. "Ultras Hapoel" to komuniści pełną gębą, co widać na flagach, w przygotowywanych oprawach i na kibicowskich gadżetach. Internacjonalistyczny socjalizm oraz deklarowanie postaw antyfaszystowskich / antyrasistowskich powoduje, że fani Hapoelu są przeciwni konfliktowi z Palestyńczykami, co jest poniekąd cechą izraelskiej lewicy. Nie są przez to lubiani przez fanatyków innych klubów, ale o tym później. Grupa "Ultras Hapoel" została założona w 1999 roku pod nazwą "Hayezurim" ("Kreatury"). Miała na celu (oprócz organizacji opraw i dopingu) zwalczać korupcję wśród działaczy sekcji koszykówki. Po dwóch latach działalności "Hayezurim" ulegli rozwiązaniu z powodu wewnętrznych nieporozumień. Kibice zebrali się wówczas w Ussishkin (hala Hapoelu) i postanowili kontynuować to co zaczęli pod nazwą "The Red Militia", nawiązujacą do włoskich grup komunistycznych ekstremistów, terroryzujących Italię w latach 70. XX wieku. Powstały nowe flagi (m. in. "Red Or Dead", "Born to be Red"), z którymi fani Hapoelu podróżowali po Izraelu i Europie. Zwiększyła się liczba gadżetów kibicowskich, poprawiła jakość opraw i dopingu (wspomaganego bębnami i darbuką). Od lat organizowane są także turnieje kibiców - "Yezzurnir". Początkowo brało w nich udział 20-30 osób, a ostatnio liczba ta wyniosła ponad 400 uczestników.
Największą kosą dla kibiców Hapoelu jest Maccabi Tel-Aviv. I to nie tylko z powodu rywalizacji derbowej. Fani Hapoelu zarzucają "żółto-niebieskim", że są faworyzowani przez państwo i traktowani jak reprezentacja kraju (zwłaszcza jeśli chodzi o popularną w Izraelu koszykówkę). Ponoć kibicowanie rywalom Maccabi w europejskich pucharach jest uważane w Izraelu za zdradę. Fani Hapoelu, jak sami twierdzą, są dumni z bycia zdrajcami. Oba kluby grają na tym samym stadionie (fanatycy Maccabi zajmują na Bloomfield sektory 8-9, gdzie w środę zasiądą kibice Rangers gdyż podczas meczów Hapoelu są to sektory gości). Co ciekawe rzekomą państwową pomoc dla Maccabi kibice Hapoelu porównują do wspierania Realu Madryt przez gen. Franco, ale także do faworyzowania Dynama Bukareszt prze Ceausescu. O ile niechęć "Red Militiants" do pogromcy komunizmu w Hiszpanii można zrozumieć, o tyle "Geniusz Karpat" powinien być dla nich wzorem do naśladowania. Kto wie, może gdy w Izraelu zapanuje komunizm Hapoel będzie jedynym klubem w tym państwie. Inną znienawidzoną przez kibiców Hapoelu drużyną jest Beitar Jerozolima - klub izraelskiej prawicy, sympatyków Likudu. Fanatycy "żółto-czarnych" są uważani przez "Ultras Hapoel" za faszystów i rasistów, a więc wzajemna wrogość ma tu podłoże wybitnie polityczne. W Izraelu "Ultras Hapoel" nie mają zgód, przyjazne stosunki łączą je za to z kibicami z innych krajów. Oczywiście są to fani o proweniencji komunistycznej - Standard Liege ("Ultras Inferno 96") i "Ultra St. Pauli" (kto z lewaków nie ma zgody z kibicami z hamburskiej dzielnicy panienek lekkich obyczajów). Jak wszyscy dobrze pamiętamy mecz fazy grupowej Pucharu UEFA Paris St. Germain - Hapoel to dość konkretne rozróby. Znani ze skrajnie prawicowych poglądów "Boulogne Boys" chcieli się dobrać do skóry wielbicielom Che Guevarry z Izraela, co zakończyło się śmiercią jednego z paryskich fanów postrzelonego przez policjanta. Przed meczem w Tel-Awiwie działacze Rangers mieli trochę wątpliwości co do bezpieczeństwa na stadionie Bloomfield, ale UEFA uznała, że wszystko jest w porządku i mecz odbył się planowo.
Autor: Red Hand Poland





Bolesna prawda...[więcej]
|
Copyright by www.RangersPoland.com.plAll rights reservedDesing by Union Jack|
| |