|
SCOTTISH PREMIER LEAGUE15.11.2008, 16:00

raport ->
2-1 <- raport
|
|
|
SCOTTISH PREMIER LEAGUE22.11.2008, 16:00

Ostatni mecz (23.08.2008):Aberdeen FC 1-1 Rangers FC
|
Scottish-premier-league
|

 Paul Gascoigne, politycznie niepoprawny geniusz, który z całą odpowiedzialnością może być nazywany zawodnikiem klasy światowej obok takiego piłkarza jak Laudrup. Gazza był w Rangers sensacją z powodu wspaniałej gry i problemów z dyscypliną. Jego dobre cechy przeważyły złe i dlatego jesteśmy z niego dumni. Byli tacy, którzy kwestionowali sensowność podpisywania kontraktu z Gasgoignem. Miał za sobą liczne kontuzje oraz historię problemów dyscyplinarnych na boisku jak i poza nim. Panowało przeczucie, że nie sprawdzi się w Rangers. Jego zachowanie było problemem także w ekipie The Gers, jednak jakość jego gry była wspaniała, momentami najlepsza ze wszystkich zawodników, którzy zakładali niebieską koszulkę dumy Glasgow. Było dobrym trafem, że w tym czasie Rangers mieli nie jednego, lecz dwóch bardzo charakterystycznych zawodników. Gascoigne z Brianem Laudrupem u boku byli niesamowici. Gazza na boisku mógł robić to, co chciał. Był inteligentny, posiadał świetną kontrolę nad piłką. Dzięki szybkim zagraniom i szybkim podaniom rozmontowywał obronę rywali. Posyłanie piłki do kolegi stojącego 40 jardów dalej było dla niego zadaniem banalnym. Widział bardzo wiele na boisku, co pozwalało mu konstruować zabójcze akcje. Nie angażował się w grę obronną, jednak kiedy z piłką przy nodze przechodził do kontrataku zawodnikom drużyny przeciwnej serce zaczynało bić szybciej. Miał świadomość tego, co dzieje się wokół niego. Zmieniał miejsca rozgrywania piłki, kreował sytuacje podając lobem lub mocno po ziemi. I w końcu jego strzelanie. Na dzisiejsze warunki liczba bramek Gascoigne'a, jak na zawodnika linii pomocy, jest wysoka. Strzelił 39 bramek w 103 meczach dla Rangers. Silne strzały, rzuty wolne, miękkie wrzutki w pole karne, to wszystko specjalności Gazzy. Pomimo bycia genialnym zawodnikiem klasy światowej nie osiągnął więcej w swojej karierze, choć posiadał ogromne zasoby talentu. Odpowiedzi możemy szukać w jego temperamencie. Były menadżer reprezentacji Anglii nazwał go: 'głupim jak szczotka'. Jednak sprawy szły dalej. Brak samokontroli i częste denerwowanie innych powodowały, że często wybuchał gniewem, kiedy tylko stracił kontrolę.
 Gascoigne urodził się w Gateshaed 27 maja 1967 roku. Przed przejściem do Rangers w 1995 roku grał w Newcastle, Tottenhamie i Lazio. Sprowadzenie go na Ibrox kosztowało klub 4,3 milionów funtów. Jego występy w reprezentacji Anglii na Mistrzostwach Świata we Włoszech 1990 roku przyniosły mu światowe uznanie. Jednak następnego roku w finale Pucharu Anglii Gazza o mało nie zniszczył swojej kariery z powodu własnej głupoty. Pod wpływem adrenaliny zaatakował obrońcę Nottingahm Forest Garry'ego Charlesa i uszkodził mu wiązadło kolana. Nie grał przez długi czas, planowany transfer do Lazio został zawieszony na rok. Po przylocie do Włoch w 1992 roku musiał ponownie pauzować. Tym razem sam złamał nogę. Miał 28 lat, kiedy strzelił swojego pierwszego gola w debiucie w barwach Rangers. Stało się to w wygranym 4:0 meczu ze Steauą Bukareszt w ramach Ibrox International Trophy w lipcu 1995 roku. W czwartym meczu ligowym zasmakował folkloru Rangers strzelając gola w zwycięskim 2:0 spotkaniu Derbowym z Celtikiem. Wszystko zaczęło się od wybicia piłki przez obrońców. Z środkowej strefy boiska futbolówka trafiła do Ally'ego McCoista będącego na prawej stronie. Kiedy McCoist miał piłkę Gascoigne znajdował się na własnej połowie. Pokonał sprintem całą długość boiska, by na granicy pola karnego otrzymać piłkę, strzelić i pokonać bramkarza. Był to świetny przykład tego, co Gazza potrafi zrobić. Jednak czym innym zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu z Ibrox. Był 28 kwietnia 1996 roku, Rangers rozgrywali mecz z Aberdeen. Zwycięstwo mogło dać klubowi ósmy tytuł z rzędu, jednak The Gers przegrywali 1:0 i nie wyglądało na to żeby los spotkania miał się zmienić. Wtedy to ciężar gry na swoje barki wziął Gascoigne. Najpierw przejął piłkę w roku boiska, z łatwością minął dwóch rywali i wpadł w pole karne Aberdeen, by z ostrego kąta strzelić swojego pierwszego gola. Następnie przejął piłkę na własnej połowie. Przebiegł z nią ponad 50 jardów. Jego siła i determinacja odstraszała rywali. Strzałem z lewej nogi w długi róg bramki The Dons Gazza zdobył bramkę numer dwa. Hattrick skompletował celnym uderzeniem z rzutu karnego. Tym samym zagwarantował Rangers tytuł mistrzowski. Było to show jednej gwiazdy. Kiedy sztab szkoleniowy stracił wszelką nadzieję Gascogine sprawił, że marzenia się spełniły. Swój wspaniały sezon Paul zakończył zdobywając także Puchar Szkocji po rozgromieniu w finale Hearts 5:1.
 Drugą stroną medalu były dyscyplinarne problemy z piłkarzem. Jego rekord był szokujący. Oprócz żółtej kartki otrzymanej w zremisowanym 1:1 meczu z Celtikiem w marcu 96' Gascoigne był upominany w pięciu kolejnych meczach. Dostał 16 żółtych kartek w 32 spotkaniach ligowych. Jego personalne problemy zaczęły także interesować opinię publiczną. W styczniu 1997 roku odnowiła się jego kontuzja w towarzyskim meczu z Ajaxem Amsterdam. Piłkarz nie mógł grać przez najbliższe trzy miesiące. Nie przeszkodziło mu to w powrocie do dobrej formy. Z 13 bramkami na koncie był najlepszym strzelcem drużyny. Gascoigne wygrał Puchar Ligi strzelając dwukrotnie w meczu z Hearts (4:3). Odegrał istotną rolę w skompletowaniu 'Nine in a row'. Przed podpisaniem nowego kontraktu z Middlesbrough na 3,45 mln funtów w marcu 1998 r. Gazza rozegrał zaledwie 20 spotkań dla The Gers. Na boisku Gascoigne mimo swoich wybryków był 'obrzydliwie' dobry. Był jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy, którzy kiedykolwiek grali w koszulce Rangers oraz ulubieńcem fanów z Ibrox.
Autor: Ras

Puchar dla Airdrie!...[więcej]
|
Copyright by www.RangersPoland.com.plAll rights reservedDesing by Union Jack|
| |