Copyright by www.RangersPoland.com.plAll rights reservedDesing by Union Jack
Michael Alexander Mols urodził się 17 grudnia 1970 r. w Amsterdamie. Jako młody chłopak swoje pierwsze kroki w futbolowej karierze stawiał w malutkich klubach z rodzinnego miasta, a mianowicie w Geuzenveld, Eendracht' 82 oraz Blauw-Wit. Bardzo szybko został zauważony przez skautów słynnego Ajaxu. Ukoronowaniem piłkarskiej edukacji było dostanie się do kadry pierwszej drużyny Ajaxu w sezonie 1990/1991. Molsowi nie było jednak dane zagrać w żadnym oficjalnym meczu tego klubu. Latem 1991 r. Michael postanowił przenieść się do drugoligowego klubu Cambuur Leeuwarden. W swoim debiutanckim sezonie strzelił 5 goli w 24 meczach. W następnym sezonie młody napastnik poprawił już swoją skuteczność i w 19 spotkaniach zdobył 9 bramek. Dobra gra wzbudziała zainteresowanie działaczy pierwszoligowego Twente Enschede. Za transfer piłkarza zapłacili oni w styczniu 1993 roku 1,2 mln funtów. W ekipie z Arke Stadion Michael spędził trzy i pół roku. Najlepszy w jego wykonaniu był sezon 1994/95 kiedy to w barwach Twente zdobył 11 bramek w rozgrywkach Eredivisie. Następny sezon był kompletnie nieudany. Mols zdobył zaledwie 2 bramki w 31 spotkaniach ligowych. Klub z Enschede postanowił nie przedłużać kontraktu z piłkarzem i pozwolił za darmo przejść do ekipy FC Utrecht. Przejście do klubu ze Stadion Galgenwaard okazało się przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę". Mols z sezonu na sezon zaczął coraz bardziej imponować swoimi umiejętnościami strzeleckimi. Przez 3 sezony zdobył dla Utrechtu 49 bramek! Zwróciło to uwagę wielu klubów europejskich. Najbardziej konkretni okazali się działacze Rangers FC, którzy postanowili wyłożyć za Molsa 4 mln funtów!
W ekipie z Ibrox Park Mols zanotował prawdziwe "wejście smoka". W swoim debiucie strzelił dwa gole zespołowi Haka Valkeakoski w spotkaniu eliminacji do Ligi Mistrzów (The Gers wygrali to spotkanie 4-1). Na swojego pierwszego gola w lidze szkockiej Mols musiał czekać tylko do drugiej kolejki (bramka przeciwko Hearts). Już w trzeciej kolejce Mols wpisał się na trwałe do historii Rangers FC. W spotkaniu przeciwko Motherwell strzelił 4 gole! W bramce ekipy "The Wells" stał wówczas były bramkarz "The Gers" Andy Goram. Po 9 kolejkach ligowych Mols przewodził w tabeli najlepszych strzelców z dorobkiem 9 bramek. Klub przewodził w lidze (9 zwycięstw w 9 meczach) i bardzo udanie prezentował się w europejskich pucharach. Po pokonaniu mistrza Finlandii oraz włoskiej Parmy, RFC znaleźli się w Champions League. W grupie F walczyli z drużynami Valencii CF, Bayernu Monachium oraz PSV Eindhoven. Przed ostatnią serią spotkań mistrz Szkocji zajmował drugie miejsce w tabeli dające awans do następnej fazy rozgrywek. W ostatnim meczu wystarczyło jedynie zremisować z mistrzem Niemiec w Monachium. Wszystko układało się według planu przez pierwsze pół godziny... Wówczas to z szybką kontrą ruszyli piłkarze "The Gers". Pędzący do piłki przy linii bocznej Mols miał przed sobą tylko Oliver'a Kahn'a. Bramkarz gospodarzy ruszył w kierunku Molsa i brutalnym wślizgiem (za który został ukarany jedynie żółtą kartką!) przerwał akcję holenderskiego napastnika. Lekarze ekipy z Ibrox Park natychmiast zadecydowali, że Michael będzie musiał opuścić boisko (RFC przegrali ostatecznie to spotkanie 0-1). Holender doznał bardzo poważnej kontuzji kolona. Uraz ten wyeliminował go z gry do końca sezonu i zastopował świetnie rozwijającą się karierę.
Można snuć tylko domysły jak potoczyłaby się kariera Molsa. Czy mógł stać się godnym następcą Ally'ego McCoist'a w barwach Rangers FC i piłkarzem, który mógłby konkurować o miano najlepszego strzelca w Szkocji ze Szwedem Henrik'iem Larsson'em z Celticu? Michael na szczęście miał oparcie nie tylko w klubie, ale przede wszystkim w fanach zespołu. Dwa kolejne sezony po powrocie na boisko nie były już dla niego udane (7 bramek w ciągu 2 lat). Promykiem nadziei był sezon 2002/03, kiedy Mols zdobył 13 bramek. Kolejny sezon powiększył konto zawodnika o 9 trafień. Jednak nie tylko fani dostrzegali, że Michael nie jest już tym samym piłkarzem co kiedyś. Dostrzegał to również szkoleniowiec "The Gers" Alex McLeish, który szukał coraz to innych rozwiązań w składzie ekipy. W czerwcu 2004 r. stało się jasne, że dla holenderskiego napastnika nie ma już miejsca w składzie teamu z Ibrox Park. Klub nie przedłużył kontraktu z piłkarzem, a ten postanowił powrócić do Holandii. Z otwartymi ramionami powitał go jego były klub FC Utrecht. Mols nie potrafił się jednak odnaleźć w Eredivisie. Trapiły go liczne urazy i ostatecznie zanotował najgorszy sezon w karierze, zdobywając zaledwie 1 gola w 14 spotkaniach. Latem 2005 r. ponownie zmienił miejsce swoich występów. Tym razem postanowił spróbować sił w ADO Den Haag. W ciągu dwóch sezonów zdobył dla tego klubu jednak tylko 8 bramek. Po sezonie 2006/07 Michael Mols oświadczył, że kończy karierę piłkarską. Mimo swojej deklaracji skorzystał z zaproszenia Perth Glory, jednak mimo pozytywnych testów odrzucił propozycję gry w australisjkim zespole. Wszystko wskazywało, że piłkarska Europa nie usłyszy już więcej o tym piłkarzu. Tym większe było zaskoczenie, gdy ten 36-letni zawodnik podpisał roczny kontrakt z Feyenoordem Rotterdam. Z pewnością wszyscy będziemy śledzić dalsze losy tego piłkarza. Michael Mols zdobył z Rangers FC dwa tytuły Mistrza Szkocji, trzy Puchary Szkocjioraz dwa Puchary Ligi. W pamięci kibiców z Ibrox Park zostanie zapamiętamy jako wiecznie uśmiechnięty zawodnik na którego cześć fani ułożyli nawet piosenkę: "Michael Mols, Michael Mols, Michael, Michael Mols. He Gets The Ball,He Scores A Goal. Michael, Michael Mols!"